Park

KonohaGakure no Sato. Pierwsza na świecie wioska ninja założona przez Hashiramę Senju i Madarę Uchihe, była niegdyś potęgą, z którą każdy musiał się równać. Teraz, po najeździe nikomu nieznanych osobników obróciła się w całkowitą pierzynę. Wioska wyglądała teraz jak śmietnisko gruzu i zgliszczy, przez które przeszło tornado, aby potem zostać dobite przez wielki pożar.

Moderator: Taichi Senju

Awatar użytkownika
Tsuyo Uchiha
Posty: 6684
Rejestracja: sob, 3 wrz 2011, 19:08
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure no Sato
Ranga: Specjal Jōnin
Wiek Postaci: 35
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi ++
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: Go Kaishi ++
Kontrola KG: Yon Kaishi ++
Kontrola Fūton: Yon Kaishi +
Kontrola Katon: Yon Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: http://ninjagaiden.pl/viewtopic.php?f=36&t=3156
Lokalizacja: Centrum Zarządzania Wszechświatem
Kontakt:

Re: Park

Post autor: Tsuyo Uchiha » wt, 28 sty 2014, 16:41

- Za stary na to jestem... - powtórzyłem wznosząc wzrok ku niebu i oczywiście wzdychające ciężko.
Błękitne obłoki płynęły po nieboskłonie spokojnie, leniwie... Tak... Kojąco... Nie miałem zamiaru licytować się z Koji. Nie miałem zamiaru przekonywać go co tak naprawdę jest ważne. Co nas łączyło? Byłem pewny, że więcej niż on sam mógłby sądzić, jednak to spostrzeżenie zostawiłem dla siebie.
- Owszem. - przytaknąłem z pełną powagą.
- Można opuścić rodzinę. Można ją porzucić, jednak nie jest sztuką trwać przy niej kiedy jest dobrze i nie jest honorem uciekać od niej kiedy nadchodząc ciężkie czasy bo to właśnie one pokazują jak sina jest więź łącząca cię z twoimi bliskimi. Jak wiele jesteś gotów poświęcić dla nich. - dodałem z przekonaniem. Nie... Nie były to argumenty, którymi miałem zamiar zmienić nastawienie Hyuugi do czegokolwiek czy do kogokolwiek. Po prostu przedstawiałem swoje poglądy, które z resztą jak sądziłem były słuszne.
- Odejść, odwrócić się na pięcie i udawać, że tych osób nigdy nie było nie jest aktem heroizmu. Nie jest manifestacją zdecydowania i samodzielności. Ucieczka niemal nigdy nie jest rozwiązaniem. - rzuciłem teraz dla odmiany wbijając wzrok w ziemię. Trwałem chwilę w bezruchu a potem dźwignąłem się z ziemi podchodząc nieco chwiejnym krokiem do Kojiego i wyciągając z kieszeni jego ochraniacz z symbolem Konohy.
- Jeśli go chcesz... Nadal należy do ciebie. Jeśli nie... - urwałem zastanawiając się jak to ująć.
- Możesz odejść. Nie będę cię zatrzymywał. Nie będę za tobą posyłał pościgu. Jesteś wolny. Nie mam prawda zatrzymywać cię w Konoha na siłę. - zadeklarowałem wreszcie, po czym odwróciłem się w stronę Kiname i Nobukazu.
- A teraz jeszcze coś... Coś niezwykle istotnego. Nobukazu... Kiname... Naprawdę doceniam to, że zawsze kiedy was potrzebuję jesteście w pobliżu by mi pomóc. Czy to dobrym słowem, czy też silnym ramieniem. Nie zawiodłem się na was ani razu i mama nadzieję, że i wy na mnie się nie zawiedliście. - wyrecytowałem nie odrywając wzroku od dwójki Chuuninów.
- Od tej chwili oboje jesteście Tokubetsu Chuuninami. Ciężko na to zapracowaliście. Chciałem to zrobić już jakiś czas temu, jednak jak wspomniałem dopiero teraz zdołałem zebrać was w jednym miejscu. Jedyne co chyba pozostało do dodania to "Dziękuję" tak więc... Dziękuję wam. - uśmiechnąłem się blado. Nadal czułem się słabo i miałem trudności z utrzymaniem pionu.
Szybkie wiązanie pieczęci lvl. 1


Mowa | Waran

"Kyouretsu mouretsu dainamikku !"

Awatar użytkownika
Kiname Inuzuka
Posty: 1331
Rejestracja: pn, 1 lis 2010, 18:40
Płeć: Kobieta
Wioska: Konoha
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 20
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: Ichi Kaishi
Kontrola Chakry: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontakt:

Re: Park

Post autor: Kiname Inuzuka » wt, 28 sty 2014, 18:59

Kiname w ciszy słuchała konwersacji odbywającej się między dwoma panami. Tsuyo i Koji wymieniali się argumentami za i przeciw bycia w wiosce. Sercem i duchem stała za Hokage, który okazał się być całkiem niezłym mówcą. Pewnie nauczył się sztuki oracji podczas piastowania urzędu. Blady uśmiech pojawił się pod jej nosem. Sytuacja zbliżała się do rozwiązania, Cień wystawił w przód dłoń z leżącą nań ochraniaczem zbuntowanego młodzieńca. Inuzuka w niemałym napięciu wyczekiwała jego reakcji. Nie znała go dobrze, jednak współczuła mu i już, mimo faktu, że przed paroma minutami usiłował ją zmieść z powierzchni ziemie, zdążyła go polubić. Wlepiła weń spojrzenie, jakby chcąc wyperswadować wzrokiem właściwą decyzję.
Następnie jej stary kompan zrobił coś czego czarnowłosa się zupełnie nie spodziewała. Przekręciła głową w lekkim niedowierzaniu. Po raz pierwszy od dłuższego czasu miała wrażenie, że czegoś niedosłyszała-"Że jak?"-zaśmiała się i zamrugała parę razy. Dopiero Shina która szczeknęła radośnie i trąciła pyskiem upewniła ją, że słowa dwudziestolatka nie były błędnie zrozumiane. Zabrakło jej słów więc, jako oczywiście profesjonalista, wyprostowała się i skłoniła-"Dziękuję Panie Hokage."-wiedziała, że nie jest to oficjalna ranga, ale wciąż jednak... Właśnie została mianowana na elitarnego chuunina! Elitarnego! Kolejny niewielki krok w stronę następnej wielkiej rangi. Mimo nerwowej atmosfery sprzed chwili, nagle wszystko ustąpiło, a fala napięcie spłynęła z zielonookiej. "Wszystko będzie dobrze."-wmawiała sobie-"Nie odejdzie. Nie może odejść, będzie dobrze. Musi być."
Obrazek

Awatar użytkownika
Nobukazu Uchiha
Posty: 4256
Rejestracja: pn, 27 wrz 2010, 18:00
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: fajna
Wioska: też fajna
Ranga: ta też fajna
Wiek Postaci: 21
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi ++
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: San Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Katon: Ni Kaishi
Kontrola Raiton: Ni Kaishi
KP: http://ninjagaiden.pl/viewtopic.php?p=4620#p4620
Kontakt:

Re: Park

Post autor: Nobukazu Uchiha » wt, 28 sty 2014, 19:39

Rodziny sie nie wybiera... Powtórzył głucho, trzymając w ręku naszyjnik. Byla to pamiątka po jego martwym bracie , ktory podobnie jak Koji byl Jinjuuriki jednak tym razem dwuogoniastej bestii. Chwilę siedział pod drzewem skupiając sie na tej pamiątce, dopoki jego mysli nie zostały zagluszone przez Hokage.
Dziękuje. Dziekuje za rangę Tsu... Hokage... Mowiac to podniósł sie i otrzepal z wszelkiego brudu, a nastepnie dalej opierając sie o drzewo zwrócił sie w jego kierunku. Teraz był moment w którym roztrzygnąć się miały losy przyszłości Kojiego. Zostanie czy nie? No i co się z nim stanie, to przedewszystkim. Osobiście miał nadzieję, że Hyuuga zostanie, zawsze lepiej mieć więcej sojuszników niż wrogów.
Jeżeli boisz się bestii... Pomogę Ci. Mój brat podobnie jak ty był Jinjuuriki. Jego pokój od zawsze był zamknięty, a mnie zakazał tam wstępu. Bym pod żadnym pozorem nie zrywał pieczęci... Teraz jednak nie żyje, a nikt nie chce by to samo przydażyło się Tobie... Moge spróbować złamać pieczęć... Możemy spróbować Ci pomóc, nawet jeżeli nie jesteśmy wstanie okiełznać Shukaku tak jak robił to Akasemis. Mój brat... Może Ci pomóc... Ostatnie słowa delikatnie przeciągnął, zaciskając przy tym pięść. Wciąż miał przed oczami widok ciała Kashibiego, umazanego we krwi. Niebieski kot mieszkający w nim... To przez to wszystko stało się tak jak się stało, zaś Uchiha miał być jego następcą, do czego naszczęscie niedoszło. Być może właśnie tam, w tym ciasnym zamkniętym pomieszczeniu, Hyuuga będzie wstanie zdobyć pomoc.
Don't wanna hear you calling out my name
I'm not here for fortune and fame
Instead, I'll fight knowing nobody knows my name
Obrazek
My foes are closing in and covering the sky,
but i wont turn my back tonight.
I'll stay... Until i taste the dirt of defeat someday.

info:
Pokaż/Ukryj:

Awatar użytkownika
Koji Hyuuga
Posty: 1803
Rejestracja: ndz, 12 cze 2011, 11:47
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 23
KP: http://ninjagaiden.pl/viewtopic.php?f=36&t=2370
Kontakt:

Re: Park

Post autor: Koji Hyuuga » śr, 29 sty 2014, 16:13

Tsuyo podszedł do mnie po tym, gdy zakończył swoją przemowę. Niektóre słowa mnie poruszyły, ale nie chciałem tego w żaden sposób ukazywać. Poza tym czym są teraz te słowa, które po tym wszystkim wydają się być takie puste? Gada o rodzinie, więzach, ale to chyba nie dotyczy konkretnie nas. Piękne słowa, ale niestety nie mogłem znaleźć analogii między nimi a sytuacją. W takim razie nasze więzy widocznie nie są i nie były najmocniejsze… Uciekliście, gdy potrzebowałem pomocy. Zabroniłeś mu. – odparłem z bólem, wskazując znacząco na Nobukazu. Zabroniłeś mu ruszyć mi na pomoc, a on Cię posłuchał. Nie byliście w stanie niczego dla mnie poświęcić. – dodałem, nerwowo przełykając ślinę. Gdy był blisko mnie wyjął mój ochraniacz, który porzuciłem w gabinecie. Wpatrywałem się w niego, wysłuchując o tym, że jestem wolny, że nie będę zatrzymywany na siłę. Mimowolnie za niego złapałem, zupełnie bezmyślnie, chowając do kieszeni. Nie chciałem go teraz zakładać, ale dziwnie się czułem, gdy nie miałem go przy sobie. Poza tym nie byłem w stanie teraz go założyć, bo ręce strasznie mi drżały. Zostanę. – mruknąłem, nie do końca pewny swojej decyzji. W sumie gdzie miałbym się podziać? Głupio było przyznać, ale do głowy przychodził mi powrót do Anonima, który przy uwalnianiu mnie powiedział kilka rzeczy, które teraz niestety okazały się prawdą. Gdyby nie to, że był potworem, to już bym był w drodze do Kumo. W wiosce było mi także ciężko zostać, bo chcąc nie chcąc byłem szpiegiem, który nie może z tym nic zrobić. Cokolwiek bym nie zrobił było źle…
Zapewne jeszcze niedawno cieszyłbym się z awansu Nobukazu, ale teraz trzeba było przyznać, że mi to przeszkadzało. Wydawał mi się on słabszy ode mnie, a teraz posiadał rangę równą mojej. Co prawda było to jedynie odznaczenie, ale oznaczało, że należy do tej wąskiej grupy, w której ja już byłem. W sumie z tego co niedawno się wydarzyło, można przypuszczać, że raczej na długo pozostanę na tej randze. Awans Kiname przełknąłem zdecydowanie lepiej. W głębi duszy cieszyłem się jej szczęściem. Wbrew tego co się ze mną działo, niechęć żywiłem tylko do dwójki osób. Ona nie była przecież niczemu winna, a ja nie byłem złym człowiekiem – przynajmniej po części. Zagryzłem wargi, gdy Nobukazu zwrócił się do mnie. Wiedziałem o jego bracie Jinchuuriki, o jego śmierci, ale o pieczęci, pokoju nie miałem pojęcia. Ciężko było mi w coś takiego uwierzyć. Złamać pieczęć? Wtedy Shukaku się uwolni. Nie ufam Ci. – odparłem patrząc na niego niezbyt przychylnie. Nie do końca rozumiałem o co mu chodzi, ale dopiero po chwili zorientowałem się, że mówi szczerze i chce mi pomóc. Tylko dlaczego dopiero teraz? – zapytałem sam siebie. Na razie nie potrzebuję pomocy. Potrafię nad nim panować. – dodałem, jakby niechętnie przyjmując słowa Uchihy. Nauczyłem się kontroli podczas wielu wypraw z Akasemisem, a nawet tych, na których przebywałem samotnie. Coraz częściej bestia stawała po mojej stronie, ratując nie raz życie. Nie mogłem jednak wyznać im, że to nie do końca Shukaku spowodował to wszystko. Gdybym mu na to nie pozwolił, nie doszłoby do tego. Prawdę mówiąc to sam go podpuściłem wiedząc, że sam sobie z nimi nie poradzę. Mówiłeś, że cieszysz się z nas wszystkich w jednym miejscu. Chciałeś tylko ogłosić awans na tokubetsu chuuninów? Trzeba było mnie wykreślić z wypowiedzi i powiedzieć o kogo chodzi. – stwierdziłem, będąc nieco zirytowany. Miałem nadzieję, że to nie jest jedyny powód, z którego miałby się cieszyć, że wszyscy są tutaj razem. Mnie do radości było raczej daleko.
Obrazek

Awatar użytkownika
Tsuyo Uchiha
Posty: 6684
Rejestracja: sob, 3 wrz 2011, 19:08
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure no Sato
Ranga: Specjal Jōnin
Wiek Postaci: 35
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi ++
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: Go Kaishi ++
Kontrola KG: Yon Kaishi ++
Kontrola Fūton: Yon Kaishi +
Kontrola Katon: Yon Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: http://ninjagaiden.pl/viewtopic.php?f=36&t=3156
Lokalizacja: Centrum Zarządzania Wszechświatem
Kontakt:

Re: Park

Post autor: Tsuyo Uchiha » śr, 29 sty 2014, 16:52

- Z tego co pamiętam nikomu nie zabraniałem ciebie szukać. Z tego co również pamiętam kazałem wracać ci do Konohy zaraz po zakończeniu obrad. Nie mam zamiaru teraz dyskutować o tym kto co rozkazał, czego nie rozkazał kto wykonał rozkaz a kto go nie wypełnił bo jak widzę... - tutaj spojrzałem na Nobukazu i Kiname - Każdy najwyraźniej widzi wyłącznie winę innych. Jednak w zaistniałej sytuacji jestem w stanie zrozumieć twoją niesubordynację na szczycie. Teraz kiedy znam jej przyczyny... - oczywiście miałem na myśli Shukaku -... jest to dla nie o wiele bardzie jasne i klarowne. - stwierdziłem poprawiając nieznacznie opatrunek zasłaniający mojego Rinnegana.
- Tak czy inaczej do egzaminu na Jounina możecie przystąpić kiedy zechcecie. Wszyscy... - tu znacząco spojrzałem na Kojiego. Nie byłem pewny czy jest to mądra decyzja by puszczać go razem z Kiname i przede wszystkim z Nobukazu, jednak mimo całej jego niechęci do mnie nie miałem zamiaru go dyskryminować.
-Ja mam zamiar skupić się na rozwiązaniu twojego problemu... - powtórzyłem z całą stanowczością swoją deklarację.
- Jednak nie mogę tego zrobić tutaj. To coś wymyka się moim w gruncie rzeczy niewielkim umiejętnościom i wiedzy. Shukaku stanowi zagrożenie. Nie ty Koji, tylko Shukaku. Zagrożenie również dla ciebie i poddaję w wątpliwość to, czy potrafisz go kontrolować. Chcę ci pomóc i zrobię to, jednak tutaj, w Konoha nie odnajdę wystarczających środków. Musze udać się dalej... Jednak pozostaje jeszcze jedna kwestia... Kto zostanie nowym Hokage... - mruknąłem z powagą omiatając wzrokiem wszystkich zebranych.
Szybkie wiązanie pieczęci lvl. 1


Mowa | Waran

"Kyouretsu mouretsu dainamikku !"

Awatar użytkownika
Nobukazu Uchiha
Posty: 4256
Rejestracja: pn, 27 wrz 2010, 18:00
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: fajna
Wioska: też fajna
Ranga: ta też fajna
Wiek Postaci: 21
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi ++
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: San Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Katon: Ni Kaishi
Kontrola Raiton: Ni Kaishi
KP: http://ninjagaiden.pl/viewtopic.php?p=4620#p4620
Kontakt:

Re: Park

Post autor: Nobukazu Uchiha » śr, 29 sty 2014, 17:14

Nie! Krzyknął Uchiha wyciągając rękę przed siebie. Zupełnie jakby wpadł w trans. Zaraz jednak opanowal sie i kontynuowal.
Mówiłem o pieczęci na drzwiach do pokoju mojego brata. Nie wiem wiele na temat tego jak dziala ta która przetrzymuje bijuu w środku ale najprawdopodobniej złamanie jej wiąże sie ze śmiercią użytkownika podobnie jak bylo z nim. Kiedy bedziesz chciał udostępnie ci notatki Kashibiego... Moze będziesz mial wiecej szczęścia. Kiedy skończył, Tsuyo ponownie zabral glos oświadczając o ich możliwym awansie na jounina. Nobukazu czekał na to długo. Stanowczo zbyt długo, jednak zamiast uśmiechu na jego twarzy malowało sie zdziwienie.
Jak to... Odchodzisz? Ale dlaczego? Zaczał pytać, nie mogąc zrozumieć tego co przedchwila powiedziała glowa Konohy. W międzyczasie Uchiha znalazł sie tuż za Hokage i wbijal wzrok w jego posture oczekując wyjaśnienia.
Don't wanna hear you calling out my name
I'm not here for fortune and fame
Instead, I'll fight knowing nobody knows my name
Obrazek
My foes are closing in and covering the sky,
but i wont turn my back tonight.
I'll stay... Until i taste the dirt of defeat someday.

info:
Pokaż/Ukryj:

Awatar użytkownika
Kiname Inuzuka
Posty: 1331
Rejestracja: pn, 1 lis 2010, 18:40
Płeć: Kobieta
Wioska: Konoha
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 20
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: Ichi Kaishi
Kontrola Chakry: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontakt:

Re: Park

Post autor: Kiname Inuzuka » pt, 31 sty 2014, 20:11

Hokage zakończył swoją wypowiedź, kończąc ją dość szokującymi wiadomościami. "Co Ty wygadujesz? Czemu chcesz zrezygnować?"-oburzyła się czarnowłosa. Zważając na fakt, że Seiso oszalał, zaś Kaiba po prostu zdezerterował, czuła się naprawdę dobrze mając nad sobą osobę stabilną emocjonalnie i będącą większość czasu na miejscu. Czuła wewnętrzny spokój, przez co nie potrafiła zrozumieć czemu Hyuuga chce oddać to stanowisko. Jej zielonego oczy wbiły się weń i ani drgnęły dopóki nie otrzymały odpowiedniego wytłumaczenia. Krok po kroku jednak zaczęła to sobie w głowie wszystko układać. Od teraz cała trójka miała formalną możliwość odziedziczenia stołka. Czyżby to oznaczało, że kolejny Cieniem Konohy miał zostać ktoś z ich trójki? Serce podskoczyło jej do gardła. Po tym wybryku... Pewnie Koji nie będzie zbyt pewnym kandydatem... Ona sama też się do tego nie nadawała. Czyżby następnym władcą Wioski Ukrytej w Liściach miał zostać... Nobukazu?! Była tego bardzo ciekawa. Chociaż... Może Tsuyo sobie z nich naigrywał. Cóż... Wszystko miało się okazać za parę chwil.
Obrazek

Awatar użytkownika
Koji Hyuuga
Posty: 1803
Rejestracja: ndz, 12 cze 2011, 11:47
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 23
KP: http://ninjagaiden.pl/viewtopic.php?f=36&t=2370
Kontakt:

Re: Park

Post autor: Koji Hyuuga » sob, 1 lut 2014, 14:18

Chociaż tyle… – odparłem ironicznie na słowa Hokage, który stwierdził, że kiedy zna przyczyny jest w stanie zrozumieć moje zachowanie podczas szczytu. Nie chciałem już wszczynać kolejnej kłótni, bo wiedziałem, że do niczego to nie doprowadzi. Niepotrzebnie tylko znowu bym się denerwował, dając bestii większe pole do popisu. Teraz już mogłem startować na jounina, co było dla mnie ważne, żeby móc posiadać większą kontrolę nad Shukaku. Tsuyo oznajmił, że ma zamiar zająć się moim problemem. Trudno było mi uwierzyć w jego słowa po tym wszystkim. Wiadomo, powiedzieć może każdy, ale jak niby chce to zrobić. Dopiero następne jego słowa sprawiły, że zacząłem dostrzegać prawdę w tym co mówi. Przecież nie rezygnowałby ze stołka Kage, gdyby nie miał faktycznego zamiaru czegoś zrobić. Byłem strasznie zdezorientowany tym wszystkim. Z jednej strony go nienawidziłem, a z drugiej zaczynałem dostrzegać, że chce dla mnie jak najlepiej, poświęcając tak wiele – a może i niewiele. Nie mówiłem nic, gdy ten zakończył. Nie sądziłem, że kiedykolwiek Kage zrzeknie się tytułu przeze mnie. Co prawda wcześniej też chciał to zrobić, ale wtedy pod wpływem złości, a teraz tak na trzeźwo. Wiem, niejednokrotnie już byłem w sytuacji bliskiej przełamania pieczęci. Na szczęście ktoś zawsze przy mnie czuwał i bestii się nie udawało. – odpowiedziałem na słowa Nobukazu, jednak trzeba było tę rozmowę przerwać, bo teraz najważniejszą kwestią był stołek Hokage. Wszystko wskazywało, że zostanie nim Kiname. Jeśli miałby nim zostać Nobukazu, chyba wpadłbym w szał.
Obrazek

Awatar użytkownika
Tsuyo Uchiha
Posty: 6684
Rejestracja: sob, 3 wrz 2011, 19:08
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure no Sato
Ranga: Specjal Jōnin
Wiek Postaci: 35
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi ++
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: Go Kaishi ++
Kontrola KG: Yon Kaishi ++
Kontrola Fūton: Yon Kaishi +
Kontrola Katon: Yon Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: http://ninjagaiden.pl/viewtopic.php?f=36&t=3156
Lokalizacja: Centrum Zarządzania Wszechświatem
Kontakt:

Re: Park

Post autor: Tsuyo Uchiha » sob, 1 lut 2014, 18:24

- No dobrze, dobrze... - westchnąłem ciężko zaplatając ręce na piersi i ponownie omiatając wzrokiem zebranych. Chwila to była niełatwa zapewne w równym stopniu dla mnie, jak i zebranych tutaj Tokubetsu Chuuninów. Uniosłem wzrok ku niebu usiłując pozbierać myśli, jakoś je uporządkować i usystematyzować. Wreszcie, po kilku minutach milczenia, wreszcie byłem gotów by kontynuować.
- Kiedy przyjmowałem miano Hokage, wiedziałem, że jest to jedynie stan przejściowy. Nigdy nie uważałem się za materiał na przywódcę, przewodnika, kogoś, kto ma prawo decydować o losie setek wojowników i cywilów. Byłem przekonany, że gdy tylko nadejdzie odpowiednia pora ustąpię i tak też właśnie dzieje się teraz. - wyjaśniłem zaskakująco spokojnym, opanowanym tonem a na moich ustach gościł lekki uśmiech.
- Jak powiedziałem... Moim priorytetem zawsze była służba. Na rzecz wioski i jej mieszkańców. To się nie zmieniło po dziś dzień... - wyjaśniłem zwracając swój wzrok ku Hyuudze.
- Napomknąłem, że rozwiązanie twojego problemu Koji jest obecnie poza moimi możliwościami. Nie wiem co uda mi się wskórać i ile czasu mi to zajmie, ale zrobię co w mojej mocy. - zapewniłem białookiego nie licząc na jego wdzięczność czy sympatię. Wiedziałem, że nigdy nie uwierzy w szczerość moich intencji i właściwie nie przeszkadzało mi to.
- Tak czy inaczej... - zdecydowałem się wreszcie wrócić do meritum.
- Od tej chwili nowym Cieniem Ukrytego Liścia jest... Kiname Inuzuka. - zakomunikowałem oficjalnym, formalnym tonem a następnie tak, jak nakazywała tradycja wykonałem głęboki ukłon w kierunku dziewczyny. Cóż... Zapewne ona sama nie przypuszczała, że do tego dojdzie. Jak wyznała mi jakiś czas temu ponoć w przeszłości zdradziła Konohe ujawniając cenne dla nas informacje a teraz miała przewodzić osadzie. Czy była to ironia losu? Być może, ale przede wszystkim dowód mojego zaufania.
Szybkie wiązanie pieczęci lvl. 1


Mowa | Waran

"Kyouretsu mouretsu dainamikku !"

Awatar użytkownika
Kiname Inuzuka
Posty: 1331
Rejestracja: pn, 1 lis 2010, 18:40
Płeć: Kobieta
Wioska: Konoha
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 20
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: Ichi Kaishi
Kontrola Chakry: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontakt:

Re: Park

Post autor: Kiname Inuzuka » sob, 1 lut 2014, 18:58

Tsuyo przedłużał swoją przemowę. Dziewczyna uśmiechała się pod nosem, zdając sobie sprawę, że to ma jedynie spotęgować napięcie wśród zgromadzonych w parku. Na pewno Koji i Nobukazu doszli do tych samych wniosków co ona sama. Awans na rangę dającą możliwość objęcia stanowiska Cienia i zgromadzenie trójki takowych wojowników w jednym miejscu? Nie, to nie mógł być przypadek. Ktoś z tego tria za parę chwil obejmie władzę nad jedną z największych potęg militarnych na świecie. A co najlepsze, młoda, czarnowłosa dziewczyna była wśród kandydatów. Zadziwiające jak w tej chwili nie liczyło się dla zebranych nic oprócz słów dokonującego swojej służby Hokage. To było dość dziwne, chuuninka, a raczej od paru minut, tokubetsu chuuninka, pamiętała jeszcze Tsuya jak tylko przybył do Konohy. Jak wychowany na bagnach Numa no Kuni, zupełnie nie obeznany z zasadami panującymi w społeczeństwie, bez żadnej krępacji, zrzucił z siebie ubrania na oczach Kiny, by móc po prostu popływać. Jakkolwiek to dziwnie brzmiało, to być może po za paroma innymi wybrankami, o których zielonooka wolała nie wiedzieć, to była w dość nielicznym gronie, który widział gołe dupsko Cienia Ognia. Ta świadomość była nieco... Dziwna. Jeszcze dziwniejsze było uświadomienie sobie, że w takiej chwili wspomina owe gołe dupsko, zamiast chłonąć każde słowo wydobywające się z ust właściciela, tego jakże gołego dupska. "Powinnaś się leczyć."-skarciła się w myślach.
Padło zdanie na które wszyscy czekali...
"Od tej chwili nowym Cieniem Ukrytego Liścia jest..."
Chwila ciszy. Absolutnej ciszy. Nawet wyostrzone zmysły młodej wojowniczki nie słyszały niczego, oprócz świdrującego wgłąb czaszki milczenia. Padło imię. Padło nazwisko.
"Kiname Inuzuka."
"Kiname Inuzuka..."
"Kiname..."
"Ki... ŻE CO?!"

Stwierdzenie, że w tej chwili oczy osiemnastolatki chciały wyskoczyć z oczodołów byłoby przesadzone tylko w bardzo niewielkim stopniu. Była... Zszokowana? Zdezorientowana? Przymiotniki można mnożyć w nieskończoność, a jednak wciąż, nie oddałoby się w pełni odczuć młodziutkiej dziewczyny. Zasłoniła usta dłonią i przez naprawdę długą chwilę trwała w bezruchu. Nawet Shina zamarła. Jej śmieszne marzenia, rzucone w powietrze w czasach akademii, kiedy jej sensei ją wyśmiał... Czyżby właśnie miały się spełnić? Wszystko na to wskazuje. Kiedy w końcu odsłoniła wciąż otwarte do połowy usta, kiedy jej przytwierdzony do zgiętego przed nią w ukłonie ósmego Hokage wzrok w końcu ożył, zdobyła się na parę słów. Wyciszyła się... Musiała, nie mogła dawać się ponieść emocjom, na pewno nie w takiej chwili. Przywołała się do porządku. Odpowiedziała ukłonem, nie wiedziała czy powinna, ale czuła taką potrzebę. Od teraz oni służyli jej, a ona służy im. "Dziękuję. Będę służyć wiosce najlepiej jak potrafię."-No... Była z siebie dumna, że potrafiła zlepić tak składne zdanie. Wzięła głęboki wdech... "Dziewiąta Hokage... Druga kobieta, po wielkiej Tsunade. To jest powód do dumy."-uśmiechnęła się do trójki zgromadzonej w parku-"Dziękuję za zaufanie. Nie zawiodę was." Shina merdała ogonem jak zwariowana. Jakby nie było... To oznaczało dostęp do spichlerza wioski, a to oznaczało koniec problemów z przekąskami dla przerośniętej suczki. Oj... Co tam Kage, to był dopiero powód do radości.
Obrazek

Awatar użytkownika
Tsuyo Uchiha
Posty: 6684
Rejestracja: sob, 3 wrz 2011, 19:08
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure no Sato
Ranga: Specjal Jōnin
Wiek Postaci: 35
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi ++
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: Go Kaishi ++
Kontrola KG: Yon Kaishi ++
Kontrola Fūton: Yon Kaishi +
Kontrola Katon: Yon Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: http://ninjagaiden.pl/viewtopic.php?f=36&t=3156
Lokalizacja: Centrum Zarządzania Wszechświatem
Kontakt:

Re: Park

Post autor: Tsuyo Uchiha » ndz, 2 lut 2014, 17:07

- No tak... - westchnąłem ciężko ponownie omiatając zebranych wojowników Konohy. Właściwie wszystko już zostało chyba powiedziane. Koji chwilowo panował nad sobą, nowy przywódca a właściwie przywódczyni liścia została mianowana... Nie pozostało nic do dodania. Może z wyjątkiem jednego...
- Jeśli zatem Szanowna Pozwoli... - zawróciłem się do dziewczyny formalnym tonem.
- Oddale się. Jak już zapowiedziałem mam kilka spraw, które muszą zostać uregulowane i nie powinienem ich odwlekać. Kierunku, w którym się udaję niestety nie podam, bowiem sam go dokładnie nie znam, jednak jeśli zajdzie taka potrzeba Konoha może w każdej chwili na mnie liczyć. - zapewniłem zaplatając ręce na piersi. Nie miałem wątpliwości, że jeśli będzie trzeba, to tropiciele z wioski bez większych problemów zdołają mnie namierzyć i przekazać mi wiadomości od głowy osady.
Miałem jedynie nadzieję, że Koji da radę przynajmniej w najbliższej przyszłości trzymać swojego małego przyjaciela w ryzach. Dopóki nie uda mi się znaleźć jakiegokolwiek rozwiązania... Czy w ogóle jakieś istniało? Tego nie wiedziałem... Jednak... Czy w związku z tym miałem zrezygnować i nawet nie próbować go poszukać? Nie. Z pewnością nie.
- Do zobaczenia... - uśmiechnąłem się lekko wykonując ukłon w kierunku Kiname a potem... Potem ruszyłem w swoją stronę. W pewnej chwili, tchnięty nagłą myślą obróciłem się na pięcie i ponownie spojrzałem na przywódczynię Konohy.
- Jeszcze jedno... Myślę, że ja również jestem gotów do kolejnego egzaminu. Mam nadzieję, że otrzymam zezwolenie na przystąpienie do niego. - wyjaśniłem Inuzuce wykonując kolejny ukłon. Dopiero po otrzymaniu odpowiedzi mogłem wznowić swoją wędrówkę. Ku zachodzącemu słońcu czy coś takiego... Byle epicko. Raz mi wolno.

z/t
Szybkie wiązanie pieczęci lvl. 1


Mowa | Waran

"Kyouretsu mouretsu dainamikku !"

Awatar użytkownika
Nobukazu Uchiha
Posty: 4256
Rejestracja: pn, 27 wrz 2010, 18:00
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: fajna
Wioska: też fajna
Ranga: ta też fajna
Wiek Postaci: 21
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi ++
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: San Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Katon: Ni Kaishi
Kontrola Raiton: Ni Kaishi
KP: http://ninjagaiden.pl/viewtopic.php?p=4620#p4620
Kontakt:

Re: Park

Post autor: Nobukazu Uchiha » pn, 3 lut 2014, 11:43

Uchiha podszedł do dziewczyny i położył rękę na jej głowie. Przy tym pochylił sie i zbliżył swoja twarz do jej twarzy po czym uśmiechnął sie złośliwie.
Nie mysl ze moj stosunek do Ciebie ulegnie jakiejkolwiek zmianie kocie. (zeby nie bylo chodzi mi o gre slow bo inuzuka psy i takie tam) W koncu lekko potargał jej włosy i odwrócił sie by pójść kilka kroków przed siebie.
Ide przygotować sie do egzaminu. Chcecie zostańcie chcecie idźcie ze mną. Wszystko jedno. Wzruszył ramionami po czym odszedł kierując sie nie do konca wiadomo gdzie.

Z/t chyba chociaz nie wiem xd
Don't wanna hear you calling out my name
I'm not here for fortune and fame
Instead, I'll fight knowing nobody knows my name
Obrazek
My foes are closing in and covering the sky,
but i wont turn my back tonight.
I'll stay... Until i taste the dirt of defeat someday.

info:
Pokaż/Ukryj:

Awatar użytkownika
Kiname Inuzuka
Posty: 1331
Rejestracja: pn, 1 lis 2010, 18:40
Płeć: Kobieta
Wioska: Konoha
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 20
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: Ichi Kaishi
Kontrola Chakry: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontakt:

Re: Park

Post autor: Kiname Inuzuka » pn, 3 lut 2014, 11:59

Stało się... Wciąż nie docierało do niej, że właśnie uzyskała tytuł Hokage. Serce wciąż jej szalało, starała się jednak stwarzać pozory opanowania... Miała wrażenie, że nie za bardzo jej to wychodzi. Tsuyo zapytał się o zgodę na przystąpienie do egzaminu na wyższą rangę, Inuzuka, wciąż nie mogąc się przyzwyczaić do tej nagłej zmiany ról mimowolnie się uśmiechnęła. "Oczywiście. Leć."-wciąż miała w sobie odruch, by zwracać się do niego jako do swojego przełożonego. Wzdęła usta i... Zaczęła się zastanawiać nad tym co teraz zrobić-"Idź pod bramę. Zaczniesz za niedługo, ja w takim razie pójdę do gabinetu i po dopinam wszelkie formalności w związku z Twoim, jak i naszym egzaminem."-cóż to było za niesamowite uczucie! Czuła się ważna! Po raz pierwszy w życiu nie była szarą jednostką w tłumie! Uśmiechnęła się do pozostałej dwójki swoich towarzyszy. "No dobrze Panowie... Jeśli się zgodzicie, to zaczniemy za parę dni. Przydałoby mi się nieco ustawić i trochę podowiadywać... Wiecie o co chodzi."-liczyła na ich zrozumienie. Po za tym trochę treningu na pewno nie zaszkodzi. Uśmiechnęła się głupio kiedy Nobukazu wytarmosił jej włosy. "Poślę po was kiedy nadejdzie czas, więc nie oddalajcie się zanadto od Konohy."-wyszczerzyła zęby-"A więc powodzenia i do zobaczenia."-kąciki ust osiemnastolatki wciąż nie były w stanie opaść. Odwróciła się i ruszyła w stronę gabinetu.

z/t
Obrazek

Awatar użytkownika
Koji Hyuuga
Posty: 1803
Rejestracja: ndz, 12 cze 2011, 11:47
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 23
KP: http://ninjagaiden.pl/viewtopic.php?f=36&t=2370
Kontakt:

Re: Park

Post autor: Koji Hyuuga » pn, 3 lut 2014, 15:16

W tym miejscu wydarzyło się zbyt dużo rzeczy, których nie byłem w stanie od razu ogarnąć. W chwili, gdy okazało się, że Tsuyo zrzeka się tytułu i mianuję nowym Hokage Kiname, odetchnąłem z ogromną ulgą. Co prawda nie znałem jeszcze dobrze dziewczyny, ale śmiało mogłem stwierdzić, że się do tego nadawała. Na pewno nie brakuje jej niczego, co miał Tsuyo, a może jeszcze będzie lepsza. Może wykaże się chęcią pomocy, gdy zajdzie taka potrzeba. Uśmiechnąłem się jedynie, przerzucając wzrok z Kiname na Nobukazu. Zawsze lepiej, gdy Hokage nie jest ktoś, kto zalazł mi za skórę. Już po mianowaniu, Tsuyo zaczął się żegnać, mówiąc o planach, które ma zamiar dokonać. Nobukazu także odszedł, słysząc wskazówki dotyczące egzaminu na jounina. Dobrze. – odparłem jedynie na słowa, że zaczynamy za kilka dni. Sam nie wiedziałem jak je spożytkuje. Czy potrenuję, czy też trochę odpocznę po tym wszystkim. Z zamyślenia wyrwał mnie fakt, że zostałem już w parku zupełnie sam. Rozejrzałem się, widząc jedynie ślady po niezbyt chlubnej walce. Nawet nie zdążyłem przeprosić, ale może i bym się na to nie odważył. Do zobaczenia. – rzekłem sam do siebie, ruszając do domu.

z/t
Obrazek

Awatar użytkownika
Taharii
Posty: 4448
Rejestracja: ndz, 5 gru 2010, 17:34
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Brak
Ranga: Nuukenin A
Wiek Postaci: 25
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi +
Zręczność: Yon Kaishi +
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Go Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Raiton: Go Kaishi +
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: http://ninjagaiden.pl/viewtopic.php?f=36&t=5426

Re: Park

Post autor: Taharii » pn, 3 lut 2014, 18:55

Tsu 15 PF
Kiname 10 PF
Koji i Nobu po 12 PF.
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Główna Ulica”